Nasz Głogów - najświeższe wiadomości z Głogowa i okolic

Informacje lokalne - Głogów, Jerzmanowa, Kotla, Pęcław, Żukowice

Coraz mniej wiernych w kościele. I to nie wina pandemii

Co roku spada liczba osób uczęszczających na msze. W porównaniu do innych diecezji, w naszej sytuacja nie wygląda najlepiej.

Annuarium Statisticum Ecclesiae in Polonia - to opracowanie zawierające wyniki badań statystycznych prowadzonych przez Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego SAC im. Witolda Zdaniewicza. Według danych za 2019 r., wskaźnik dominicnates (odsetek katolików uczęszczających na niedzielną Eucharystię w odniesieniu do ogólnej liczby zobowiązanych) wynosił 36,9 proc., a communicantes (odsetek katolików przyjmujących Komunię św. w trakcie niedzielnej Eucharystii w odniesieniu do ogólnej liczby zobowiązanych) - 17,7 proc. W porównaniu do 2018 r. oznacza to spadek wskaźnika dominicantes o 1,3 punktu procentowego i communicantes o 0,6 punktu procentowego.

Jak czytamy w opracowaniu, najwyższy wskaźnik dominicantes odnotowano w diecezji tarnowskiej (70,8%), rzeszowskiej (62,1%) i przemyskiej (58,5%). Najniższy zaś w szczecińsko-kamieńskiej (23,3%), łódzkiej (23,6%) oraz koszalińsko-kołobrzeskiej (23,8%). W Diecezji zielonogórsko-gorzowskiej wygląda to następująco: dominicnates - 26,5 proc., a communicantes - 12,6 proc. Jak można zaobserwować, rozbieżność jest duża.

Jakie czynniki mają wpływ na spadek wiernych? Jak tłumaczy ks. Andrzej Sapieha, rzecznik prasowy kurii Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej, dane te na przestrzeni ostatnich wielu lat pokazują stały spadek osób chodzących do kościoła. Nie jest to jednak spadek drastyczny. Raczej powolne topnienie. - Przyczyny tego stanu rzeczy są złożone, w dłuższej perspektywie na pewno nie wynikają z bieżących wydarzeń, ale wynikają z przemian społecznych dokonujących się w Polsce. Najogólniej można powiedzieć, że dokonuje się przejście od wiary "kulturowej", do takiej, która jest wynikiem świadomej decyzji. A ponieważ chrześcijaństwo to religia wymagająca, dlatego zmniejszanie się odsetka praktykujących nie dziwi. O tym, na ile aktualne wydarzenia trwale wpłyną na stan religijności Polaków, będzie można powiedzieć dopiero za jakiś czas - mówi.

Współpracujemy z: