Nasz Głogów - najświeższe wiadomości z Głogowa i okolic

Informacje lokalne - Głogów, Jerzmanowa, Kotla, Pęcław, Żukowice

On był ścigany europejskim nakazem, ona powinna dawno siedzieć za kratami

Ale się zdziwili, kiedy to o szóstej rano do ich domu wparowała policja. 34-latek i 24-latka od dłuższego czasu byli poszukiwani przez organy ścigania.

Do zatrzymania doszło w minioną środę (10.02.). Funkcjonariusze postanowili wejść do jednego z mieszkań na terenie Polkowic. Z ich dotychczasowych ustaleń wynikało, że w lokalu może przebywać 34-latek, który jest poszukiwany przez stronę szwajcarską europejskim nakazem aresztowania w związku z przestępczością samochodową. Okazało się, że policjanci mieli nosa. - Zagwarantowali poszukiwanemu polkowiczaninowi zaskakującą pobudkę. 34-latek kilka minut po godzinie szóstej był już zatrzymany. W lokalu zastali również 24-latkę, która także była poszukiwana w związku z koniecznością odbycia kary czterech miesięcy pozbawienia wolności. Dodatkowo funkcjonariusze znaleźli przy polkowiczance kilka porcji handlowych marihuany i na jej dłoniach również zagościły kajdanki - opowiada Przemysław Rybikowski z polkowickiej policji.

Funkcjonariusze dokładnie przeszukali całe mieszkanie i znaleźli trzy skradzione dowody osobiste oraz utraconą kartę płatniczą. Jak relacjonuje dalej Przemysław Rybikowski, zatrzymana para została przekazana funkcjonariuszom Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Powiatowej Policji w Polkowicach, którzy na podstawie zgormadzonego materiału dowodowego przedstawili obydwojgu zarzuty. 34-latek usłyszał zarzuty przywłaszczenia dokumentów, za co grozi mu dwa lata pozbawienia wolności. 24-latka, która już teraz trafi do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe cztery miesiące za spowodowanie wypadku drogowego, musi się liczyć dodatkowo nawet z trzyletnim pobytem w celi w związku z zarzutem posiadania narkotyków.

Współpracujemy z: