Nasz Głogów - najświeższe wiadomości z Głogowa i okolic

Informacje lokalne - Głogów, Jerzmanowa, Kotla, Pęcław, Żukowice

"Od czasu pandemii byłam na dworze trzy razy" - żali się 90-letnia głogowianka

Takich osób jest więcej. Strach przed zakażeniem się COVID-19 zmusza wielu seniorów do niewychodzenia na zewnątrz. Niektórym zakupy robią bliscy, inni muszą prosić sąsiadów.

90-letnia głogowianka mieszka z córką i zięciem, którzy robią zakupy i dbają, aby nic jej nie zabrakło. Ładna pogoda sprawiła, że seniorka wyszła na 15 minut na dwór, aby przejść się wokół bloku. Zastanawiała się długo. Pytała córki. W końcu postanowiła zaczerpnąć świeżego powietrza, choć obawy przed wirusem siedziały jej cały czas w głowie. Towarzyszył jej wnuk. - Maseczka sprawia, że nie wytrzymam długo na dworze. Założyłam rękawiczki. Gdy przyszłam do domu, od razu umyłam ręce. Ściągnęłam maseczkę, włożyłam do foliowej reklamówki, którą następnie zawiązałam. Mam nadzieję, że niedługo będzie można bezpiecznie wyjść na zewnątrz. Mam już swój wiek i po prostu się boję - mówi zrozpaczona seniorka. Raz zięć zabrał ją samochodem na pocztę, bo musiała odebrać ważne dokumenty. Drugi raz przeszła się do kiosku. Trzeci raz wyszła właśnie dwa dni temu. Od czasu pandemii (marzec - przyp. red.) na dwór wybrała się wyłącznie tylko na trzy krótkie spacery. Podkreśla, że ma koleżankę, która mieszka sama, a dzieci porozjeżdżały się po Polsce. Jeden syn jest we Wrocławiu, drugi w Poznaniu. Dzwonią systematycznie, ale z zakupami musi sobie radzić sama. - Dzięki Bogu mi ma kto pomóc, ale jest wiele osób, które muszą same o wszystko zadbać - dodaje.

W niektórych blokach na drzwiach w klatkach wejściowych są wywieszone karteczki z numerami telefonu sąsiadów, którzy oferują pomoc. Taki gest osoby starsze doceniają i cieszą się, że ktoś zrobi im zakupy oraz odbierze lekarstwa z apteki. - Mam ponad 70 lat. Wszędzie jeżdżę samochodem i unikam dużych skupisk ludzi. Często też korzystam z roweru. Kiedyś chodziłem wszędzie na pieszo, teraz się boję. Mszę słucham w radiu. Dziwię się, że tyle osób starszych chodzi po sklepach. Niektórzy mają maseczki wyłącznie na ustach, nie zakrywają nosa. Ja wolę nie ryzykować. Jeśli nie muszę, to nie wychodzę na zewnątrz - dodaje.

Współpracujemy z: